Bardzo często ludzie, których uważamy za trudnych, mają silne przekonania. Im są one silniejsze, tym trudniej przyjąć, że inni mogą reprezentować odmienny punkt widzenia. Co więcej, jeżeli są zgrabnie połączone w jedną mapę, jak na ogół bywa, wówczas ich właścicielowi jest niezmiernie trudno zrozumieć kogokolwiek, mającego inne zdanie. Sposób rozumienia konfliktu z innymi wynika z tego, jak pojmujemy własne wewnętrzne konflikty i dylematy. Jeżeli ich nie przeżywamy, gdyż mamy jedną mapę idealną, wtedy nie możemy mówić o żadnym doświadczeniu w dyskusji, negocjacji oraz kompromisach z innymi. Po prostu oczekujemy, że przyjmą nasz punkt widzenia.
Osoby, które uważamy za najbardziej uciążliwe, wydają się nam niezdolne do akceptacji czyjegoś stanowiska. Nie zważają na sprzeciw innych, ponieważ wychodzą z założenia, że tamci są w błędzie. Skoro mają mapę, muszą mieć i rację.